Spis treści:
- Rośliny, których nie wolno siać w styczniu
- Kwiaty wrażliwe na zimowy chłód
- Najczęstsze błędy popełniane podczas styczniowych siewów
- Wyjątki od reguły – co można siać w styczniu?
Rośliny, których nie wolno siać w styczniu
Do roślin, których nie warto siać w styczniu, należą przede wszystkim warzywa ciepłolubne. Pomidory, papryka, oberżyna czy ogórki wymagają wysokiej temperatury kiełkowania (powyżej 20°C) oraz intensywnego światła przez co najmniej 12–14 godzin dziennie. W styczniu naturalny dzień trwa zaledwie 8–9 godzin, a słońce świeci nisko nad horyzontem.
Nawet jeśli zapewnisz roślinom ciepło, bez dodatkowego doświetlania siewki będą wyciągnięte, osłabione i podatne na choroby grzybowe. Rzadko przeżywają one przesadzenie do gruntu. Pomidory wysiane w styczniu zwykle nie osiągają lepszych plonów niż te z marca – przeciwnie, ich kondycja bywa gorsza.
Do roślin, których nie wolno siać w styczniu bez profesjonalnego zaplecza, należą też cukinia, dynia, fasola i kukurydza. Te gatunki rosną szybko i potrzebują ciepła przez cały okres rozwoju. Wysiane zbyt wcześnie, będą gotowe do przesadzenia, gdy na zewnątrz panują jeszcze mrozy.
Przeczytaj również: Co siać w styczniu? Przygotowania do nowego sezonu w ogrodzie - winter sowing i siew na rozsadę
Kwiaty wrażliwe na zimowy chłód
Podobnie jak warzywa ciepłolubne, wiele kwiatów jednorocznych nie nadaje się na styczniowy wysiew. W domu nie szkodzi im mróz, tylko zbyt mała ilość światła – siewki łatwo się wtedy wyciągają i słabną. Cynie, kosmosy, aksamitki czy słoneczniki lepiej wysiać dopiero w marcu lub kwietniu – kiełkują szybko i rosną intensywnie, więc wcześniejszy start im nie pomoże.
Begonie bulwiaste i dalie możesz wysiać wcześnie, ale tylko wtedy, gdy zapewnisz im doświetlanie. Zimowy parapet zwykle nie dostarcza im światła wystarczającego do prawidłowego wzrostu, dlatego w warunkach domowych bez lamp bezpieczniej jest zacząć wysiew w lutym.
Pelargonie to przypadek pośredni. W produkcji szklarniowej wysiewa się je już w grudniu i styczniu, bo rośliny są doświetlane i prowadzone w stabilnej temperaturze. W mieszkaniu lepiej poczekać do połowy lutego, gdy dzień jest wyraźnie dłuższy i rozsady rosną równiej.
W styczniu, przy słabym świetle rośliny wolniej pobierają wodę, a wilgotne podłoże sprzyja rozwojowi pleśni. Fot. luckyshoe/123RF.com
Najczęstsze błędy popełniane podczas styczniowych siewów
Jednym z najczęściej popełnianych błędów jest zbyt gęsty siew. Nasiona wysypane ciasno, konkurują o światło i przestrzeń, co prowadzi do rozwoju chorób grzybowych, szczególnie zgorzeli siewek. Siej rzadko, a po wschodach przepikuj, zanim zaczną się nawzajem zacieniać.
Kolejnym problemem jest niewłaściwa temperatura podłoża. Parapet nad kaloryferem może wydawać się ciepły, ale nocą temperatura przy szybie spada nawet o 10°C. Takie wahania spowalniają wzrost młodych roślin i mogą spowodować ich zamieranie. Lepszym rozwiązaniem jest mata grzewcza z termostatem, która utrzymuje stałą temperaturę podłoża na poziomie 20–22°C przez całą dobę.
Szczególnie niebezpieczne jest nadmierne podlewanie w styczniu. Przy słabym świetle rośliny wolniej pobierają wodę, a wilgotne podłoże sprzyja rozwojowi pleśni. Podlewaj siewki oszczędnie, najlepiej przez spodek, i pozwól wierzchniej warstwie ziemi lekko przeschnąć między kolejnymi cyklami nawadniania. W przypadku miniaturowych siewek wystarczające będzie spryskiwanie z atomizera zamiast tradycyjnego podlewania.
Brak wentylacji to problem, o którym łatwo zapomnieć. Zamknięte miniszklarnie czy nakryte folią pojemniki tworzą idealną atmosferę do rozwoju chorób. Codzienne wietrzenie przez kilkanaście minut zapobiega gromadzeniu się wilgoci na liściach i ściankach pojemnika.
Unikaj używania starego lub nieodpowiedniego podłoża. Ziemia z ogrodu może zawierać patogeny i nasiona chwastów. Wybieraj sterylne mieszanki do wysiewu – lekkie, przepuszczalne i wolne od szkodników.
Przeczytaj również: Rewolucyjny przepis na moczenie nasion przed siewem. Wszystkie wykiełkują
Wyjątki od reguły – co można siać w styczniu?
Niektóre gatunki świetnie radzą sobie z krótkim dniem i niższą temperaturą w zimie, a ich wczesny siew jest wręcz wskazany. Papryka to jeden z wyjątków od reguły – jeśli dysponujesz lampami do doświetlania, możesz ją wysiewać już pod koniec stycznia. Ma ona długi okres wegetacji i potrzebuje około 8–10 tygodni od siewu do przesadzenia.
Kolejne wyjątki to seler korzeniowy i naciowy. Ich nasiona kiełkują wolno, a rośliny wymagają dłuższego okresu wzrostu. Siew już w pierwszej połowie lutego (niektórzy zaczynają już pod koniec stycznia) pozwala uzyskać silne sadzonki gotowe do wysadzenia w maju.
W styczniu możesz też wysiać por, szczególnie odmiany późne przeznaczone do zimowania. Jego nasiona kiełkują w temperaturze już od 10°C i nie wymagają intensywnego doświetlania w pierwszych tygodniach.
Dobrym wyborem będzie również cebula, jeśli planujesz uprawę z rozsady. Siew w połowie stycznia pozwala uzyskać sadzonki o odpowiedniej grubości szyjki przed przesadzeniem w kwietniu.
Źródło: Deccoria.pl
Przeczytaj również:
W styczniu przytnij te drzewa owocowe i krzewy ozdobne. Rozrosną się i bujnie zakwitną
7 starych odmian warzyw, o których ogrodnicy zapomnieli. W nowym sezonie posadź w ogrodzie
Pielęgnacja drzew owocowych w zimie. Najlepsze zabezpieczenie przed największymi mrozami