Spis treści:
Dlaczego tuje żółkną i marnieją?
Żółknięcie tui to sygnał, że coś w środowisku lub pielęgnacji roślin nie działa tak, jak powinno. Najczęściej źródłem problemu są zaburzenia w gospodarce składnikami pokarmowymi. Żywotniki w naturalnym środowisku pobierają składniki z żyznej, lekko kwaśnej gleby i dlatego w ogrodach mogą szybko ujawniać niedobory, zwłaszcza magnezu i żelaza. Magnez jest kluczowy dla syntezy chlorofilu, to właśnie on warunkuje intensywną zieloną barwę igieł u tui. Gdy go brakuje, najpierw starsze pędy zaczynają blaknąć i żółknąć, a w efekcie całe drzewa tracą atrakcyjny wygląd. Niedobór żelaza z kolei najpierw objawia się na młodszych przyrostach, przyczyniając się do podobnych symptomów.
Poza niedoborami pokarmowymi za żółknięcie tui mogą odpowiadać także czynniki środowiskowe i błędy w pielęgnacji. Zarówno przesuszenie gleby, jak i jej nadmierne zawilgocenie mogą zaburzać pracę korzeni, które w takich warunkach gorzej pobierają wodę i składniki odżywcze. Warto również krytycznie spojrzeć na swój ogród. Często tuje okalają trawnik, który ma zupełnie inne zapotrzebowania. Murawa lubi nieco wyższe pH niż żywotniki, dlatego czasami ją wapnujemy. Zbyt wysoki odczyn gleby szkodzi tujom, w takich warunkach ich korzenie przestają pobierać magnez z podłoża, co kończy się żółknięciem. Jeśli zauważysz taki objaw, sprawdź odczyn gleby, powinien wynosić 4,5 do 6,5 w zależności od odmiany.
Żywotnikom zaszkodzi również niewystarczające nasłonecznienie. Te rośliny lubią pełne słońce, zniosą również delikatny cień. Całkowity brak dostępu do światła sprawi, że pędy zaczną blednąć i będą mniej elastyczne. Próbując ratować marniejące tuje, możemy im zaszkodzić przenawożeniem. Zbyt wiele odżywek mineralnych utrudni im pobieranie substancji odżywczych z podłoża. Dodatkowo choroby grzybowe czy szkodniki, choć rzadziej, mogą powodować stany osłabienia i żółknięcia. Dlatego, kiedy tuje zaczynają tracić wigor, warto spojrzeć szerzej na wszystkie czynniki środowiskowe i pielęgnacyjne wokół roślin.
Oprysk solą Epsom dostarczy tui niezbędnego dla niej magnezu. Fot. vera1703/123RF.com
Przeczytaj również: Dlaczego bukszpan żółknie zimą? Co zrobić, żeby na wiosnę odzyskał soczyście zielony kolor?
Spray z soli Epsom na żółknięcie tui
Gdy tuje zaczynają żółknąć, pomocny może okazać się spray z soli Epsom. Ta znana od lat sól gorzka, chemicznie będąca siarczanem magnezu, dostarcza roślinom właśnie tego pierwiastka, którego często brakuje na glebach ogrodowych. Magnez jako centralny składnik chlorofilu warunkuje prawidłowe funkcjonowanie fotosyntezy i głęboko zieloną barwę igieł. Gdy aplikujemy roztwór soli Epsom bezpośrednio na pędy i łuski tui, roślina może szybko skorzystać z tego dodatkowego zastrzyku magnezu, co często przekłada się na odbudowę koloru i witalności.
Przepis, który wielu ogrodnikom sprawdził się w praktyce, jest bardzo prosty: do 10 litrów wody dodaj się około 200 gramów soli Epsom. Roztwór dokładnie wymieszaj i przelej do butelki z atomizerem. Taki spray aplikuj równomiernie na powierzchni tui w pochmurny dzień lub wieczorem, aby nie doszło do poparzeń igieł. Wskutek tego pędy nasiąkają magnezem, a proces żółknięcia najczęściej ulega wyraźnemu spowolnieniu. Żywotniki w ciągu kilku dni wracają do soczystej zieleni.
Oczywiście spray z soli Epsom nie zastępuje kompleksowej pielęgnacji, ale może być cennym uzupełnieniem działań naprawczych. Jest szybkim ratunkiem, ponieważ dostarcza magnez bezpośrednio do pędów w sytuacji, gdy jego pobór przez korzenie może być zaburzony. Dlatego, gdy tuje żółkną, użyj triku z solą Epsom, ale potem zadbaj o odpowiednie pH gleby i nawadnianie. Obejrzyj też dokładnie rośliny pod kątem występowania chorób i szkodników. Dzięki tym zabiegom te zimozielone drzewa znów wrócą do doskonałej kondycji.
Źródło: deccoria.pl
Przeczytaj również:
Najlepszy iglak na żywopłot. Wytrzymały, całoroczny, tuje to dla niego żadna konkurencja
Zachwyca słodkim zapachem i zwabia pszczoły do ogrodu. Jego owoce to zapomniane superfoods